K.O.T.

Emocje można kumulować,
czekać aż się wyleją same wprowadzając chaos i pożogę.

Można też dać im ujście,
nawet jeśli nie jest się z nich dumnym.

Ja dawno temu wybrałem drugą opcję
i skrupulatnie trzymam się jej
w momentach najtrudniejszych oraz najpiękniejszych

W ten sposób powstaje moja muzyka,
czyli moje prywatne narzędzie do walki z demonami.

To wszystko, czego uświadczysz poniżej,
to moje…

Emocje

Wszystko mam, oprócz czasu,
to mnie trochę ogranicza,
gdy zdobędę go choć garść,
poznasz drugą część oblicza.

Czarny kot pokaże siebie,
co bolało go i gniotło,
z czarnym kotem wyjdzie ze mnie,
co mnie kiedyś z duszę bodło.

Gdy ta chwila już nastąpi,
może się ktoś utożsami,
może komuś to pomoże,
jak robiło to latami,

moim nerwom, moim myślom,
moim snom i memu byciu,
może tak i komuś, gdzieś,
czarny kot pomoże w życiu.

K.O.T.

Aktualnie pracuję nad…
WYJŚCIEM Z SZUFLAD!
Tak, autopromocja.
Co by nie było, że wskakuję z jakimiś ciężkimi tematami od razu, chociaż…

…może jednak tak?

Wkrótce…